Miesięczne archiwum: Grudzień 2013

Dosłownie

Nieco żartobliwe zwroty naszych rodaków z Chicago lub z nowojorskiego Greenpointu, ale zapewne nie tylko 🙂

after birds – po ptokach
coin paintings – obrazy Moneta
do not boat yourself – nie łudź się (łódź?)
do not dust me in – nie wkurzaj mnie
do not make a village – nie rób wiochy
feet of metals – stopy metali
go out on the people – wyjść na ludzi
I broke down the first ice-creams – przełamałem pierwsze lody.
I cut off myself a nap – uciąłem sobie drzemkę
I divided their lottery coupon – podzieliłem ich los
I remember your member – pamiętam twego członka
I towers you – wierzę ci (wieże?)
I will animal to you – zwierzę ci się
room with you – pokój z tobą
thank you from the mountain – z góry dziękuję
without a little garden – bez ogródek
without pictures – bez obrazy

CZY nadużywane, CZY jak?

Takie zwykłe słowo – CZY – a roztańczyło się po dziennikarskiej polszczyźnie szalenie i teraz może się pojawić właściwie wszędzie. Obok uniwersalnego DLA nasi niedouczeni i nieoczytani rodacy mają drugie uniwersalne słówko – CZY.

W słownikach znajdujemy cztery znaczenia słówka czy – jako partykuły lub spójnika.

  1. partykuła rozpoczynająca zdanie pytajne lub ekspresywne o formie zdania pytajnego, np.
    • Czy pada deszcz?
    • Czy pozwolisz?
    • Czy podobna?
    • Czyś ogłuchł?
  2. wyrażenie o charakterze ekspresywnym, oznaczające zniecierpliwienie, niepewność, osłabienie treści, do której się odnosi, np.
    • Czy co?
    • Czy jak?
    • Śpisz, czy co?
  3. spójnik zdań podrzędnych o charakterze pytajnym, wskaźnik zespolenia z wyrażeniem podrzędnym, np.
    • Nie wiem, czy to by się udało.
    • Nie zastanawiał się, czy ją kocha.
    • Powiedz mi, czy duży mróz.
  4. spójnik łączący zdania równorzędne lub ich części, wyrażający możliwą wymienność lub wyłączanie się części równorzędnych, np.
    • Był smutny czy też znudzony.
    • Świątek czy piątek – musiał pracować.

Moim zdaniem, to ostatnie znaczenie słówka czy jest ostatnio nadużywane – zapewne za angielskim or pochopnie zapożyczonym i niezgrabnie stosowanym, jako spójnik elementów wymiennych lub równorzędnych.
Np. w zdaniach:

  • Miał wiele znaczków z Bułgarii, Grecji czy Rumunii.
  • Nie miał znaczków z Francji, Szwecji czy Danii.
  • Kupił nowy telewizor, komputer czy drukarkę.
  • ALE

  • Miał mało pieniędzy i mógł sobie kupić tylko telewizor, komputer czy drukarkę.
  • W ostatnim zdaniu spójnik czy łączy elementy alternatywne, można go zastąpić spójnikiem albo.

    NATOMIAST
    W języku polskim czy NIE jest spójnikiem wyliczanki równorzędnej, w której należy stosować „i”, „a”, „oraz”, zaś w przeczeniach – „ani”.
    Dlatego błędem jest coraz częściej spotykane użycie czy przed ostatnim elementem takiej wyliczanki. Należy mówić:

  • Miał wiele znaczków z Bułgarii, Grecji i Rumunii.
  • Nie miał znaczków z Francji, Szwecji ani Danii.
  • Kupił nowy telewizor, komputer oraz drukarkę.
  • DLA? Chyba nie DLA

    Nadużywanie przyimka dla wiąże się zapewne z uproszczonym tłumaczeniem angielskiego for. Uproszczonym, bowiem „Wielki Słownik Angielsko-Polski” Stanisławskiego wymienia aż 15 znaczeń słówka for. Leniwi tłumacze nauczyli się jednego. Prezentują nam więc takie dziwolągi językowe:

    • meble dla domu,
    • wyrok dla przestępcy,
    • zagrożenie dla dostaw
    • maszyna dla wyrobu czegoś
    • zdjęcia dla Playboy’a.

    Powinniśmy jednak pisać, że:

    • To są meble do domu, choć przeznaczone dla domowników.
    • Wyrok jest na przestępcę, na zbrodniarza.
    • Zagrożenie dostaw – ten zwrot w języku polskim nie wymaga przyimka.
    • Maszyna do wyrobu czegoś.
    • Zdjęcia są do gazety.

    Takie są zasady polskiej frazeologii.

    Wspomnę jeszcze regionalizm występujący niekiedy w gwarze wschodnich województw. Otóż w Białostockiem i na Suwalszczyźnie — a więc na obszarze historycznie związanym z wpływami języka rosyjskiego — zetknąć się można z dodawaniem przyimka dla do czasowników zwrotnych.
    Na przykład:
    gwarowe — dla mnie się to podoba,
    zamiast literackiego
    to mi się podoba.

    Podobne jest również:
    gwarowe — daj to dla mnie,
    zamiast literackiego
    daj mi to.